Jak stworzyć i zoptymalizować szczecińskiego bloga

Jeżeli już od jakiegoś czasu działaś w świecie blogów, zapewne zauważyłeś, że ostatnimi czasu sporą popularnością cieszą się tak zwane artykuły gościnne, posty gościnne lub wpisy gościnne. Być może nawet sam jesteś autorem kilku takich wpisów.

Wpis umieszczony poza twoim stworzonym blogiem ma za zadanie wygenerować trochę nowych odwiedzin i zaangażowania ze strony innych użytkowników sieci: przejście na twoją stronę, wysłanie zapytania, komentowanie itp. Ponadto wpisy gościnne pozwalają budować reputację autora i reputację strony. Jednak czy kiedyś zastanawiałeś się nad tym by samemu przyjmować wpisy gości i publikować je na twoim blogu? Oto kilka zalet i wad takiego rozwiązania.

Zaleta #1: Pozwala ci trochę odpocząć.
Jeżeli chcesz by twój blog był czytany i ciągle się rozwijał muszą pojawiać się na nim nowe wiadomości. W przeciwnym przypadku zainteresowanie czytelników może zniknąć. Jeżeli czujesz się zmęczony, lub nie masz pomysłu na nowe posty, wpis gościnny pomoże ci trochę odpocząć. Dzięki temu, że danego dnia pojawi się wpis kogoś innego, ty masz więcej czasu na przygotowanie wysokiej jakości artykułu.

Wada #1: Artykuł nie jest twojego autorstwa.
Czytelnicy przyzwyczaili się już do twojego stylu pisania, niektórym z nich może nie przypaść do gustu sposób formatowania zdań innego autora. Jeżeli wpis gościnny nie będzie trzymał wysokich standardów twojego bloga, może się okazać, że nadszarpniesz reputację strony. Dlatego powinieneś dużą uwagę przyłożyć do jakości przyjmowanych artykułów gościnnych.

Zaleta #2: Nowe spojrzenie na sprawę.
Nawet w twojej niszy mogą znaleźć się pewne zagadnienia na temat których twoja wiedza jest niewielka, zagadnienia których wciąż się uczysz i pozyskujesz informację. Artykuły gościnne na Seosonic Szczecin mogą załatać tę lukę oraz dać nieco inne spojrzenie na sprawy, które już opisywałeś. Inne perspektywy, świeże pomysły – to na pewno spodoba się twoim czytelnikom.

Wada #2: Google może cię ukarać.
Powiedzmy sobie szczerze, większość ludzi umieszczających artykuły gościnne chce dostać link do swojej strony ze stopki autorskiej. Wyszukiwarka Google zapowiedziała już, że będzie zmniejszać wartość linków wychodzących z postów gościnnych publikowanych w ramach kampanii marketingowych wykorzystujących artykuły. Może się oberwać nie tyko autorowi artykułu, ale i twojej stronie – zwłaszcza jeżeli zaczniesz publikować bardzo dużo takich artykułów.

Zaleta #3: Nowi czytelnicy.
Niektórzy blogerzy przyjmują wpisy gościnne w nadziei, że wraz z nimi na stronę trafią nowi czytelnicy. Może się tak zdarzyć z kilku powodów: na twojej stronie pojawił się nowy artykuł wysokiej jakości, autor może napisać swoim czytelnikom, że umieścił artykuł na twojej stronie. Może to zrobić bezpośrednio na swoim blogu lub na profilu w portalach społecznościowych. Jego czytelnicy zapewne zechcą zobaczyć artykuł swojego ulubieńca, jednocześnie wczytując się w treść twojego blog.

Wada #3: Możesz nie oszczędzić tak wiele czasu, jak się spodziewałeś.
Potrzebujesz czasu aby odpowiadać na widomości osób zainteresowanych umieszczeniem wpisu gościnnego na twoim blogu. Czas musisz też stracić na sprawdzenie stylu pisania wybranego autora oraz artykułu, który do ciebie przyśle. W niektórych przypadkach załatwianie wszystkich formalności związanych z publikacją wpisu gościnnego może cię kosztowa tyle czasu co napisanie artykułu.